

.jpg)






Tapetowanie nie jest przesadnie skomplikowaną czynnością – możemy je wykonać nawet sami. Jednak aby końcowy efekt był zadowalający, przydatna będzie odpowiednia doza zręczności, wprawy, cierpliwości i doświadczenia. Na skutek błędów popełnionych podczas przyklejania tapety mogą bowiem pojawić się różnorakie problemy. Jedną z możliwych komplikacji są nieestetyczne pęcherze, bąble na tapecie. W niniejszym wpisie postanowiliśmy zebrać zestaw porad, które pomogą zapobiec pojawieniu się takich defektów, wyeliminować przyczyny ich powstawania lub je zlikwidować. Sprawdź każdą z poniższych metod po kolei.
Podstawowym błędem podczas tapetowania jest niewłaściwe przygotowanie podłoża. Gdy jest ono zbyt chłonne, bardzo szybko wchłania, „wypija” klej powodując miejscowe niedoklejenie tapety. Problem może również powodować podłoże niewystarczająco chłonne, uszczelnione na przykład warstwą farby, lakieru, starego kleju czy zgorzeliny. W takim przypadku nie uzyskamy w tych miejscach wystarczającej przyczepności i klej nie będzie w stanie związać tapety ze ścianą. Nie należy również przyklejać nowej tapety na starą, ponieważ stara tapeta po wchłonięciu wilgoci z kleju może puchnąć i odchodzić od ściany. Ta uwaga dotyczy również starej warstwy farby lub tynku. Powinniśmy także naprawić ewentualne ubytki, nierówności, niedoskonałości ściany oraz usunąć tłuste plamy, skupiska grzybów i pleśni. Wszelkie wymienione w tym punkcie stare warstwy materiałów należy zeszlifować, ścianę odpylić a następnie zagruntować gruntem głęboko penetrującym (nie zalecamy farby gruntującej). Po wyschnięciu ściany (zalecamy odczekanie co najmniej 24 godzin) możemy rozpocząć tapetowanie.
Kolejnymi potencjalnymi problemami, których jednak łatwo jest uniknąć, są: zły dobór i nieodpowiednie rozmieszanie kleju. Wybieramy klej przeznaczony do rodzaju tapety, którą będziemy umieszczali na ścianie. Do naszych tapet winylowo-flizelinowych polecamy produkt Metylan Direct lub podobny. Zawartość opakowania mieszamy z wodą według instrukcji producenta aby preparat osiągnął wymaganą konsystencję i parametry. Gdy klej będzie nieodpowiedni, za gęsty lub za rzadki, może to powodować zmniejszenie przyczepności, niedoklejenie tapety i powstawanie pęcherzy.
Niezwykle ważną czynnością jest dokładne, równomierne rozprowadzenie kleju na powierzchni ściany lub tapety (w zależności od rodzaju tapety) aby tapeta była doklejona na całej powierzchni i nie powstawały niedoklejone, odstające miejsca. Warstwa kleju nie może być też zbyt cienka lub zbyt gruba ponieważ będzie to skutkować zmniejszeniem przyczepności. W miejscach, gdzie kleju będzie za mało lub zbyt dużo mogą pokazać się bąble.
Po posmarowaniu klejem podłoża, nie możemy dopuścić do miejscowego wyschnięcia kleju. Jeśli takie punkty się pojawią, tapeta nie doklei się do ściany i pojawią się nieatrakcyjne purchle. W przypadku tapet papierowych, które wymagają posmarowania klejem w celu ich zmiękczenia, zarówno zbyt krótki, jak i za długi czas od posmarowania może skutkować tworzeniem się bąbli lub fałd.
Prawdopodobnie jest to najważniejsza manualna czynność podczas samego tapetowania. Po przyłożeniu brytu tapety do ściany, możemy zauważyć wystające pęcherzyki, fałdy zawierające powietrze lub klej. Korzystając z miękko wykończonej rakli, szmatki lub wałka wygładzamy tapetę wyprowadzając nadmiar powietrza lub kleju od środka brytu do jego krawędzi. W trakcie mocowania tapety, można odkleić fragment zawierający purchel i ponownie go dokleić już na gładko. Możesz sobie również pomóc przesuwając nadmiar kleju w miejsca niedoklejone, gdzie tego kleju brakuje. Warto przygotować odpowiednie narzędzia gdyż jest to czynność, którą bezwzględnie musimy wykonać jeśli nie chcemy pozostawić widocznych baniek na powierzchni tapety.
Warto pamiętać, że na efekt końcowy tapetowania mają również wpływ warunki schnięcia tapety. Jeśli temperatura pokojowa będzie zbyt niska lub zbyt wysoka, jeśli utrzymywać się będzie duże nasłonecznienie, wysoka wilgotność powietrza lub przeciągi to proces schnięcia może być zaburzony, opóźniony, przyspieszony i miejscami mogą pojawić się niechciane pęcherze. Warto od czasu do czasu przewietrzyć pomieszczenie aby zmniejszyć wilgotność powietrza i zapewnić optymalne warunki do schnięcia.
Jeśli po przyklejeniu tapety, np. na drugi dzień, zauważysz wystające purchle – nie wpadaj w panikę. Jeżeli ściana była prawidłowo przygotowana i ma odpowiednią chłonność (opisaliśmy to wyżej) to istnieje spora szansa, że mniejsze bąble z nadmiarem kleju zostaną wchłonięte przez ścianę. Jeśli są to mniejsze pęcherzyki powietrza to również mogą zniknąć. Kiedy całość dokładnie wyschnie, tapeta się naciągnie i rozprostuje. Odczekaj kilka dni a nieatrakcyjne miejsca mogą zupełnie zniknąć.
Jeśli mimo dołożenia wszelkich starań i stosowania się do powyższych porad, zobaczysz po wyschnięciu pęcherze na tapecie, to ciągle możesz uratować sytuację. W przypadku małych pęcherzyków najskuteczniejsza będzie metoda „na strzykawkę”. Wymaga ona nieco precyzji. Należy za pomocą strzykawki z igłą zrobić niewielki otwór w problematycznym miejscu, pozbyć się powietrza i wstrzyknąć klej w miejsce gdzie go brakuje. Ślad po nakłuciu będzie niemal niewidoczny, szczególnie jeśli tapeta posiada strukturę. Można to rozwiązanie najpierw przetestować w mniej widocznym miejscu.
Jeśli pozostające purchle, fałdy są jednak większe, możemy uciec się do nieco bardziej inwazyjnej procedury. Ostrym nożykiem lub żyletką nacinamy ostrożnie tapetę w wybrzuszonym miejscu, najlepiej na krzyż. Następnie delikatnie rozchylamy przecięte fragmenty, wprowadzamy klej (np. nożykiem, pędzelkiem, zapałką) i dokładnie doklejamy rogi do podłoża dociskając czystą szmatką. Na koniec usuwamy nadmiar kleju wilgotną ściereczką. Jeżeli naprawę uda nam się wykonać właściwie, rozcięcie powinno być niewidoczne a efekt końcowy uratowany!
Aby jak najbardziej ułatwić klientom cały proces, do każdej paczki z naszymi autorskimi tapetami na ścianę, dołączamy szczegółową instrukcję tapetowania w papierowej formie. Jesteśmy również gotowi do pomocy, konsultacji na każdym etapie klejenia. Życzymy udanego remontu!